piątek, 2 sierpnia 2013

Come back

Hej !
Naprawiłam już po części telefon, no i tak samo jak laptopa bo niestety był wgrywany nowy system.  Od dzisiaj już postaram się znowu regularnie dodawać posty. Ostatnio spędzam same świetne dni. Sam fakt,że jeszcze miesiąc wakacji nie psują mi planów :) .
Przedwczoraj po południu pojechałam do Pauliny rowerem, i zostałam na noc. Robiłyśmy wiele ciekawych rzeczy. W nocy miałyśmy zamiar obejrzeć American Pie, ale niestety chyba nawet nie dojechałyśmy do końca.. miałyśmy inne ciekawsze zajęcia ;)). Ostatnie dni spędzone to praktycznie właśnie z Pauliną, jestem zadowolona z tych dni. Wczoraj rano Pauliny mama nas obudziła koło 9. Ogarnęłyśmy się, zjadłyśmy śniadanie i poszłyśmy na targ po buty do Pauliny. Niestety zakupy się nie udały, ponieważ tej pani akurat nie było co sprzedaje buty. Więc później pojechałyśmy jeszcze do Szamotuł po te same buty.

 Koło 15 pojechałam do siostry, bo przedwczoraj poprosiła mnie abym pomogła jej zająć się małą, kiedy ona będzie zaprawiać ogórki . Przedwczoraj jak pisałam z moją siostrą to dowiedziałam się,że miała wypadek. Jechała rowerem mniej więcej 30km/h, a przed nią dwie kobiety.. jedna z nich wjechała w moją siostrę rowerem po czym uciekła, a dobrze widziała,że moja siostra się przewróciła.. Po tym jak to usłyszałam to się zdzwiłam,że nawet jej nie przeprosiła ani nie pomogła wstać. Moja siostra ma pozdzierane kolana, pełno siniaków, strasznie łokieć zdarty, no i prawy bok obok brzucha też zdarty.. Tyle się mówi, aby pomagać drugiej osobie a jednak znajdą się tacy ludzie co na to tak naprawdę mają zlew.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz