wtorek, 10 września 2013

Dłużący się dzień

Hej!
Dziś dzień wydawał mi się strasznie długi. W szkole tak wolno mi leciał czas,że nie mogłam wysiedzieć na lekcjach . Jutro już pierwszy sprawdzian z polskiego z ortografii, ale bardziej z uzasadnienia . Lekko się na niemieckim zdziwiłam, bo pani powiedziała,że ci co zapomnieli zadania domowego robią opowiadanie o swoim dniu w 10 zdaniach . Myślę sobie ok.. a potem się okazuje,że to trzeba na pamięć mówić i to jeszcze na ocenę! MASAKRA . Jutro z matematyki może być też kartkówka ale cóż . Wszystkie lekcje były w miarę luźne, ale i tak wolno mi leciał czas
Po skończonych lekcjach, czekał na mnie przed szkołą tata i poszliśmy do miasta kupić buty i spodnie na wf . Przy okazji jeszcze kupiłam sweterek :)
Z tego co widzę i słyszę znów zaczęło padać . Podobno od czwartku ma być zimno, a ja w czwartek jadę do Poznania do dermatologa .
.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz